To miało być wielkie święto hodowców gołębi…….

28 stycznia 2006, około godz. 17.15 zawalił się dach hali Międzynarodowych Targów Katowickich. Zginęło 65 osób, a 140 zostało rannych.

 

Katowice, 01.11.06. Dziesiątki zniczy zapłonęły w dniu Wszystkich Świętych w pobliżu miejsca po zawalonej hali wystawowej Międzynarodowych Targów Katowickich (MTK). PAP/Andrzej Grygiel

Katowice, 01.11.06. Dziesiątki zniczy zapłonęły w dniu Wszystkich Świętych w pobliżu miejsca po zawalonej hali wystawowej Międzynarodowych Targów Katowickich (MTK). PAP/Andrzej Grygiel

Wystawa gołębi pocztowych w Katowicach była corocznym świętem hodowców tych ptaków. Targi odbywały się od 55 lat i co roku przyciągały liczne grono hodowców i zwiedzających z całej Polski. Jedną z atrakcji 56. wystawy, którą zaplanowano na trzy dni od 27 do 29 stycznia, miało być współzawodnictwo okręgowe. W sobotę 28 stycznia, w drugi dzień wystawy, halę odwiedziło blisko 8000 osób. W chwili katastrofy w budynku znajdowało się prawie 1000 osób.

Akcja ratunkowa

Wszystko działo się bardzo szybko. Na ludzi zwalił się szklany blok o wymiarach kilku metrów. A potem zaczął zapadać się stalowy dach. Zanim służby ratownicze przybyły na miejsce zdarzenia pomocy poszkodowanym udzielali mieszkańcy okolicznych budynków. Karetki przewoziły rannych do szpitali w Katowicach, Chorzowie, Bytomiu, Dąbrowie Górniczej, Sosnowcu, Siemianowicach Śląskich, Rudzie Śląskiej, Tychach i Piekarach Śląskich. W akcji ratunkowej brały udział m.in. blisko 103 zastępy Państwowej Straży Pożarnej, ratownicy Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego  z Bytomia, zespoły ratownictwa medycznego, grupy poszukiwawczo-ratownicze                   z psami ratowniczymi – łącznie kilka tysięcy osób. Przyjechali też ratownicy z Niemiec, jednak ze względu na wystarczającą liczbę ratowników z Polski nie zostali wpuszczeni na teren hali. Akcję ratunkową utrudniał kilkunastostopniowy mróz. Istniało też zagrożenie, że runie pozostała część budynku.

 

Reakcja rządu i zmiany w prawie budowlanym

Do Katowic przyjechali prezydent Lech Kaczyński i przedstawiciele rządu z premierem Kazimierzem Marcinkiewiczem i wicepremierem Ludwikiem Dornem na czele. Minister transportu i budownictwa Jerzy Polaczek powołał komisję mającą zająć się zbadaniem przyczyn tragedii. Minister w Kancelarii Prezydenta RP Andrzej Urbański oraz minister zdrowia Zbigniew Religa zapoznali się z przebiegiem akcji ratowniczej. Lech Kaczyński ogłosił w całej Polsce trzydniową żałobę narodową. Odwołano wiele imprez masowych, a stacje telewizyjne zmieniły program.

Rok po katastrofie rząd przegłosował zmiany w prawie budowlanym. Nowe przepisy wpłynęły na zwiększenie bezpieczeństwa szczególnie w dużych budynkach, w których mogły się odbywać imprezy masowe.

11 lat po katastrofie Sąd Apelacyjny ogłosił wyrok w sprawie zawalenia się dachu budynku MTK. Jacek J., autor projektu wykonawczego hali, został skazany na karę 9 lat pozbawienia wolności. Według biegłych główną przyczyną tragedii były właśnie błędy w projekcie wykonawczym pawilonu. Ryszard Z. – były członek zarządu spółki MTK, został skazany na 2 lata więzienia, Adam H. – dyrektor techniczny spółki – na 1,5 roku, Grzegorz S. – rzeczoznawca budowlany- na 2 lata, a Maria K. – były inspektor nadzoru budowlanego w Chorzowie otrzymała karę 2 lat pozbawienia wolności.